Gitary elektryczne – MAYONES KTM-2

Pochodząca z Trójmiasta firma Mayones to prawdziwy pionier w dziedzinie produkcji gitar elektrycznych w naszym kraju. W czasach, kiedy oryginalną gitarę Fender można było zamienić na średniej
klasy samochód, a w sklepach muzycznych królowały bardzo średniej jakości gitary Defil i Jolana, gitary Mayones oraz kilku innych prywatnych wytwórców pozwalały młodym muzykom na grę na całkiem przyzwoitych instrumentach. Obecnie gitary tej firmy dostępne są w bardzo wielu sklepach muzycznych w wielu różnorakich odmianach, co najlepiej świadczy o bogactwie oferty i skali
produkcji gdańskiej firmy. Pojawiają się one często – i dużym z powodzeniem, na wszelkiego rodzaju muzycznych targach i wystawach, nierzadko zdobywając tam nagrody. Gitary dziś prezentowane
pochodzą z tańszej „budżetowej” serii KTM-2. Cena tych instrumentów pozwala przypuszczać, że przeznaczone są raczej dla średniozaawansowanych gitarzystów. Fakt ten nie zwalnia jednak z
obowiązku trzymania odpowiedniej dla swej klasy jakości, zatem z wielką nadzieją na pozytywną ocenę rozpoczynam testowanie gitar Mayones serii KTM-2.

BUDOWA

Oba modele instrumentów pochodzą z tej samej serii i pomijając rodzaj lakieru, różni je jedynie typ zastosowanych przetworników. Gitara pokryta transparentnym, ciemnoniebieskim lakierem posiada układ złożony z jednego przetwornika typu humbucker (bridge) oraz dwóch single coil (middle i neck). W drugim egzemplarzu charakteryzującym się specyficznym wykończeniem przywodzącym na myśl pajęczą siatkę umieszczoną centralnie na płycie wierzchniej korpusu, zastosowano dwa przetworniki typu humbucker. Obie gitary, to konstrukcje typu bolton – szyjkę instrumentu połączono z korpusem czterema śrubami na wysokości 19 progu. Szyjkę wykonano z drewna klonowego. Podobnie podstrunnicę. Do szyjki doklejona jest pod kątem główka gitary, po której lewej stronie zamontowano w jednym rzędzie nieblokowane klucze firmy Schaller M6L Mini. Na główce mamy także zamaskowany otwór pręta regulującego naprężenie szyjki. Siodełko instrumentu stanowi metalowa rolka Gotoh „roller nut”, rozwiązanie pozwalające na swobodne przesuwanie się struny podczas stosowania wibratora, co ma zapobiegać rozstrajaniu się instrumentu. W klasycznej wersji wymaga ono blokowania strun na kluczach gitary, lecz Mayones KTM-2 obywa się z powodzeniem bez tego. Na pokrytą przezroczystym lakierem i zaopatrzoną w markery w kształcie kropek podstrunnicę nabito 24 progi typu medium. Zarówno szyjka, jak i korpus gitar pozbawione są ożyłkowania. Do wykonania korpusu instrumentu w kształcie określanym czasem mianem Super-Strat zastosowano drewno olchy. W obu przypadkach mostek to konstrukcja firmy Gotoh „New Vintage” oparta na starym, ale wracającym obecnie do łask patencie Fender (Tremolo). Chromowany mostek łączy tu funkcje strunociągu, mostka i wibratora. Opiera się on o płaszczyznę korpusu gitary, dzięki trzem sprężynom, których napięcie jest silniejsze niż naciąg strun. Możliwe jest wibrowanie tylko w jedną stronę (obniżanie stroju instrumentu). Jak już wspomniałem, w jednej z gitar zastosowano układ przetworników humbucker + dwa single coil. Gitara ta wyposażona jest ponadto w dwa potencjometry (VOLUME i TONE) oraz pięciopozycyjny, ślizgowy przełącznik. Drugi model, zaopatrzony w dwa pozbawione puszek i umieszczone w plastikowych ramkach przetworniki typu humbucker, posiada także spełniające te same funkcje potencjometry VOLUME i TONE oraz podobny ślizgowy, tym razem jednak trójpozycyjny, przełącznik wyboru pracy przetworników. Wszystkie przetworniki są produkcji własnej firmy Mayones.

Rzut oka w głąb instrumentów pozwolił na stwierdzenie, że zarówno potencjometry, jak i przewody nie są najwyższej klasy, choć nie powinny sprawiać problemów. Nie da się tego powiedzieć o gnieździe typu jack 1/4 cala, które nie wygląda na zbyt solidne (obym się mylił) i może w krótkim czasie ulec destrukcji.

WRAŻENIA Z GRY

Oba instrumenty były prawidłowo przygotowane do użytkowania. Szyjka instrumentu pozwala na komfortową grę, choć wykończenie progów pozostawia jeszcze trochę do życzenia. W każdej pozycji oba instrumenty odzywają się prawidłowo, w wysokich pozycjach dźwięk ma jednak krótsza fazę wybrzmiewania, co powoduje, że w praktyce trudno jest wykorzystywać pełną, dwuoktawową skalę instrumentów. Na sucho obie gitary brzmią właściwie identycznie. Różnica wynikająca z rodzaju zastosowanych przetworników pojawia się po podłączeniu instrumentów do wzmacniacza. Gitara z dwoma humbuckerami brzmi dość nosowo, pasmo jest tu wyraźnie ograniczone. Mam wrażenie braku częstotliwości skrajnych (niskich i wysokich). Niezbyt wysoka jest też selektywność i dynamika dźwięku.

Charakterystyka ta jest zachowana właściwie w każdej kombinacji przetworników. Przesterowanie dźwięku nie zmienia znacząco sytuacji. Brzmienie instrumentu nie jest po prostu najwyższej klasy –
co nie znaczy, że jest elementem go dyskwalifikującym. Trzeba po prostu pamiętać, z jaką klasą cenową mamy do czynienia. Lepiej brzmi moim zdaniem drugi egzemplarz wyposażony w jeden humbucker i dwa przetworniki single coil. Jednocewkowe przetworniki chyba lepiej współpracują z tym instrumentem, choć okupione jest to tradycyjnym dla tego typu przetworników większym poziomem niepożądanych zniekształceń. Brzmienie nabiera jednak nieco pasma, mamy więcej góry; podobnie lepsza jest jego selektywność. Na przesterze brzmi to także lepiej, prawdopodobnie przetworniki
single coil, jedyny element różniący gitary, są po prostu konstrukcją wyższej klasy. Podejrzewam jednak, że zastosowanie markowych przetworników znacznie poprawiłoby brzmienie instrumentu. Szkoda, że tak nie jest, zwłaszcza, że reszta osprzętu pochodzi właśnie od renomowanych producentów (Schaller, Gotoh). Tak czy inaczej, w drugiej gitarze mamy do wyboru więcej, różniących się miedzy sobą kombinacji brzmień, co czyni instrument bardziej uniwersalnym w zastosowaniu. Miłym zaskoczeniem w obu gitarach jest dobrze działający i trwale trzymający strój wibrator. Działanie kluczy, przełączników i potencjometrów, podobnie jak strój instrumentów nie stwarzał żadnych problemów. Ciekawostką jest fakt, że tylko jedna z gitar była wyposażona we wkręcane ramie wibratora, konsekwentnie zaś żadna z nich nie miała kompletu kluczy do regulacji szyjki i mostka. Uznajmy to za wypadek przy pracy roztargnionego pakowacza.

Oceniając tego typu instrumenty musimy sobie zdać przede wszystkim sprawę, czego tak naprawdę można oczekiwać w tym bardzo przecież niskim przedziale cenowym. Kryterium bezwzględnej jakości brzmienia nie jest w tym przypadku najistotniejsze. Przetestowane gitary przeznaczone są przede wszystkim dla ludzi rozpoczynających swoją przygodę z muzyką. Instrumenty takie powinny cechować się przede wszystkim przyzwoitym wykonaniem szyjki, dobrym strojem i bezproblemową obsługą. W początkowej fazie nauki gry na instrumencie brak któregoś z tych elementów może skutecznie zniechęcić, ewentualnie nawet zatrzymać rozwój młodego adepta gry na gitarze. Gitary Mayones wymagania te niewątpliwie spełniają, dodatkowo oferując niezłe wykonanie i przyzwoite –
zwłaszcza w przypadku instrumentu z single coil – brzmienie. W relacji jakości do ceny jest to całkiem dobry zakup, mogący spokojnie konkurować z modelami produkowanymi przez wiele,
bardziej renomowanych zachodnich firm utrzymanymi w podobnej lub nieco wyższej kategorii cenowej. Bez wątpienia natomiast gitary KTM-2 w sposób zasadniczy przewyższają masową produkcję zagraniczną rodem z Korei czy Meksyku.

Swoją drogą, kilkanaście lat temu byłbym szczęśliwy mogąc rozpoczynać naukę gry na takim instrumencie. Z drugiej strony chyba jednak dobrze, że można teraz wybierać wśród ogromnej rynkowej oferty kierując się tylko i jedynie zasobnością własnego portfela.

DANE TECHNICZNE:
• Korpus: olcha
• Szyjka: klon
• Podstrunnica: klon
• Progi: 24 typu medium
• Klucze: Schaller M6L Mini
• Przetworniki:
· wersja 1: 2 × humbucker firmy Mayones
· wersja 2: 1 × humbucker, 2x single coil
firmy Mayones
• Potencjometry: 1 × VOLUME, 1 × TONE
• Przełącznik:
· wersja 1: trójpozycyjny, ślizgowy
· wersja 2: pięciopozycyjny, ślizgowy
• Mostek: zintegrowany z wibratorem
firmy Gotoh „New Vintage”
Cena detaliczna: około 1,150 zł

PLUSY I MINUSY
+ Niezły komfort gry
+ Przyzwoite brzmienie modelu
z trzema przetwornikami
+ Dobrej klasy osprzęt (klucze, mostek)
– Nie najlepsze brzmienie modelu
z dwoma przetwornikami humbucker
– Brak klasowych przetworników
– Niezbyt solidne gniazdo jack

Do testu dostarczył:
Mayones
ul. Narwicka 10
80-557 Gdańsk Nowy Port
tel.(058)3430783, fax (058)3430435

Autor: Artur Lesicki

Back to Top