|
| swiatgitary.pl - SwiatGitary |
 |
| Autor |
Wiadomość |
Chojny
Dołączył: 04 Gru 2009 Posty: 4
|
Wysłany: Sob Lut 13, 2010 4:38 pm Temat postu: zmienić piec |
|
|
Witam, ostatnio coraz silniej odczuwam potrzebę zmiany pieca. Zależy mi na dobrym cleanie, natomiast przester jest dla mnie całkowicie opcjonalny, i tak używam osobnej kostki. Mile widziane jakieś efekty modulacyjne.
Znalazłem narazie:
- Fender Frontman 212R / FM 65 DSP
- Marshall VALVESTATE S80 8240 stereo
- Peavey ValveKing 112 albo VYPYR 75
btw. ValveKinga - jak to z nim w końcu jest? lampowy nie lampowy?
gram bluesa ew. rocka i lżejszy metal, miażdżący przester mi nie potrzebny |
|
| Powrót do góry |
|
Hoze666
Dołączył: 21 Sty 2006 Posty: 438 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Sob Lut 13, 2010 6:32 pm Temat postu: Re: zmienić piec |
|
|
| Chojny napisał: |
btw. ValveKinga - jak to z nim w końcu jest? lampowy nie lampowy?
|
Zdecydowanie lampowy, wiele osób mówi, że nie brzmi jak lampa, ale to całkiem inna sprawa i coś strasznie subiektywnego.
A jeśli chodzi o główny temat, to osobiście nie polecam Frontman'a. Marshall do czystych brzmień może być całkiem fajny (choć to też nie moja bajka). Peavey VK moim zdaniem bardzo dobry czysty (zresztą przester też, chociaż to zależy jak zawsze do czego i kto czego oczekuje), reverb jest marny moim zdaniem, no i nie ma żadnych efektów, VYPYR'a nie ogrywałem.
Prawda jest taka - jeśli nie ograsz tych piecy, to nie ma specjalnie o czym gadać - każdy z nich może zabrzmieć zajebiście, albo do d***y - to jest naprawdę kwestia gustu. |
|
| Powrót do góry |
|
tremolo
Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 42 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Sro Mar 31, 2010 12:32 pm Temat postu: |
|
|
Moim zdaniem... lepiej mieć delikatny aczkolwiek ciekawy Overdrive we wzmacniaczu, wówczas uzyskasz lepsze brzmienie, lepsze harmoniczne, ciekawszy efekt jeśli chodzi o superpozycje na drodze Distortion -> overdrive. Po prostu lepiej harmoniczne przejdą na głosnik niż normalnie. Mam to z moim Peavey'em Pacerem, sam efekt na cleanie nie gra za dobrze, clean jest dobry, sam overdrive przeciętny ale jak się na niego wrzuci cyfrzaka, to na wyjściu po przejsciu przez efekt cyfry już nie słychać.
Chyba, że to inna sprawa kup zwykłą końcówkę PA, preamp gitarowy lampowy i kolumne (3x12") wtedy możesz dowolnie konfigurować czym chcesz.
Ja bym był za wzmacniaczem z pętlą efektów, jeśli nie wiesz jak ją zrobić pomogę Ci. Tylko powiedz jaki wzmacniacz może znajdę schemat pokażę Ci co znaleźć. I będziesz miał jeszcze większe pole do popisu jeśli chodzi o barwę. |
|
| Powrót do góry |
|
DJ2v
Dołączył: 09 Kwi 2007 Posty: 70
|
Wysłany: Sro Mar 31, 2010 10:36 pm Temat postu: |
|
|
| Z kryształowego cleana słyną wzmacniacze Hughes & Kettner. Ja mam Attaxa 80 (hybrydowe kombo), i o ile przester nie zabija, to bardzo sobie chwalę czysty kanał. |
|
| Powrót do góry |
|
gorpak
Dołączył: 21 Lut 2007 Posty: 191 Skąd: wolomin
|
|
| Powrót do góry |
|
pitf
Dołączył: 02 Wrz 2009 Posty: 4
|
Wysłany: Czw Kwi 01, 2010 11:02 pm Temat postu: własnie mam do sprzedania |
|
|
jesli Cię interesuje ten Peavey to mam do sprzedania:
witam mam do sprzedania wzmacniacz lampowy Peavey ValveKing 112. sprzęt kupiony w Guitar Center w maju 2008, pełna dokumentacja, używany sporadycznie w domu, stan idealny (bardzo dbam o sprzęt). dokładam footswitch gratis. Cena 1250 pln - do negocjacji (cena rynkowa z footswitchem 1850 pln). dokładny opis: http://guitarcenter.pl/catalog/gitara/wzmacniacze/comba-gitarowe/peavey-valveking-112 piotr |
|
| Powrót do góry |
|
|
|
 |
 |
|
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
iCGstation v1.0 Template By Ray © 2003, 2004 iOptional
|
|
|
|