| Autor |
Wiadomość |
Włuczykij
Dołączył: 01 Kwi 2006 Posty: 35 Skąd: Lubostroń
|
Wysłany: Czw Kwi 05, 2007 2:06 pm Temat postu: Podręczniki do muzyki |
|
|
Witam!
Założę się, że wśród forumowiczów są muzycy z wykształcenia... No i właśnie do nich kieruję swoją prośbę. Czy mógłby ktoś mi zapodać spis obowiązkowych lektur czy podręczników do nauki muzyki (ze szczególnym uwzględnieniem gry na gitarze oczywiście)?? Bardzo mi na tym zależy, ponieważ chciałbym kiedyś dokształcić się w tym kierunku, a póki co nie mam na to szans... Uczę się w ekonomiku, więc nie ma siły, nie wezmą mnie do muzycznej...
Pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
byku92
Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 40
|
Wysłany: Czw Kwi 05, 2007 7:14 pm Temat postu: |
|
|
| no na pójście do muzycznej to troche za późno... ja tam chodze już 8 lat i całkiem nieźle sobie radze... no ale nie o tym miałem mówić... na początku nauki mieliśmy książki które nazywały się solfeż elementarny pani wacholc.. ale w nauce pomagali nam nauczyiele więc było łatwiej dlatego trudno mi powiedzieć co by jeszcze innego mogło być. myśle że jak poszukasz to znajdziesz bo takich książek jest mnóstwo |
|
| Powrót do góry |
|
Włuczykij
Dołączył: 01 Kwi 2006 Posty: 35 Skąd: Lubostroń
|
Wysłany: Pią Kwi 06, 2007 1:02 pm Temat postu: |
|
|
O żesz w mordę... Sprawdziłem ile tych książek jest i chyba masz rację byku - z deka za późno na taką edukację... Nic to, zawsze mogę wkręcać, że teoria zabija uczucie w muzyce i takie tam... Mam nadzieję jednak, że dam radę nauczyć się teoretycznych podstaw gry na gitarze. Wielkie dzięki za infosa...
pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
byku92
Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 40
|
Wysłany: Pią Kwi 06, 2007 2:19 pm Temat postu: |
|
|
jak to się mówi na naukę nigdy nie jest za późno ale od czegoś musisz zacząć... znajdź gdzieś książkę gdzie są podstawy muzyki:nutki, pięciolinia, takty itp. itd. zobacze może uda mi się coś znaleźć żeby ci pomóc ale nic nie obiecuje  |
|
| Powrót do góry |
|
deftoner
Dołączył: 23 Sty 2006 Posty: 237 Skąd: Głogów
|
Wysłany: Pią Kwi 06, 2007 8:01 pm Temat postu: |
|
|
Stary... pier*** podreczniki chcesz grac podrecznikowo na wiosle? NO WAY  |
|
| Powrót do góry |
|
byku92
Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 40
|
Wysłany: Sob Kwi 07, 2007 10:34 am Temat postu: |
|
|
no tak tylko że jak znasz teorie to ona wcale nie ogranicza a pozwala lepiej poznać muzykę i łatwiej ci ją rozumieć... i jak grasz utwory ze słuchu to jak odkryjesz jakiej skali używa muzyk to łatwiej ci ten utwór rozczytać.. także poznanie skal i teorii wcale nie jest takie złe  |
|
| Powrót do góry |
|
deftoner
Dołączył: 23 Sty 2006 Posty: 237 Skąd: Głogów
|
Wysłany: Sob Kwi 07, 2007 1:30 pm Temat postu: |
|
|
| nie no jesli chodzi o skale to oczywiscie. |
|
| Powrót do góry |
|
byku92
Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 40
|
Wysłany: Sob Kwi 07, 2007 6:59 pm Temat postu: |
|
|
| no a nutki się przydają do zapisania tej muzyki którą zagraliśmy ze słuchu czy którą sami wymyśliliśmy |
|
| Powrót do góry |
|
deftoner
Dołączył: 23 Sty 2006 Posty: 237 Skąd: Głogów
|
Wysłany: Sob Kwi 07, 2007 8:01 pm Temat postu: |
|
|
| kiedys chodzilem do szkoly muzycznej na wiolonczele.... i kompletnie nie pamietam nic z nut.... |
|
| Powrót do góry |
|
byku92
Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 40
|
Wysłany: Sob Kwi 07, 2007 9:59 pm Temat postu: |
|
|
a ile chodziłeś?? bo według mnie to tego się nie zapomina... mój tata kiedyś przez wiele lat się zajmował muzyką potem przestał ale ciągle pamięta dużo rzeczy a inne musi sobie tylko przypomnieć... także myśle że jakbyś chciał to byś sobie przypomniał  |
|
| Powrót do góry |
|
deftoner
Dołączył: 23 Sty 2006 Posty: 237 Skąd: Głogów
|
Wysłany: Nie Kwi 08, 2007 7:17 am Temat postu: |
|
|
ho ho ho chodzilem do szkoly jakos od 1 do 3 klasy podstawowki....naturalnie wolałem isc z kumplami pograc wpilke niz sie uczyc i cwiczyc moze jakbym sobie przypomnial...  |
|
| Powrót do góry |
|
Włuczykij
Dołączył: 01 Kwi 2006 Posty: 35 Skąd: Lubostroń
|
Wysłany: Nie Kwi 08, 2007 8:44 pm Temat postu: |
|
|
Miałem trochę styczności z teorią, co nieco nawet rozumiem z nut i wiem, że gdybym to ogarnął, to miałbym w ręku potężne narzędzie do tworzenia muzyki... Też bym chciał, żeby sztuka gry na gitarze ograniczała się do mechanicznych ćwiczeń na gryfie, ewentualnie opanowania kilku skal. Jednak chcąc komponować utwory, chcę również wiedzieć co konkretnie robię, chcę być ŚWIADOMY! Z góry dzieki za każdą pomoc koledzy!!
pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
Tomek
Dołączył: 02 Sty 2006 Posty: 748 Skąd: Kielce
|
Wysłany: Nie Kwi 08, 2007 10:35 pm Temat postu: |
|
|
| ja teraz intensywnie pracuje na kształceniu słuchu, i przyznam że to mnóstwo daje... |
|
| Powrót do góry |
|
Włuczykij
Dołączył: 01 Kwi 2006 Posty: 35 Skąd: Lubostroń
|
Wysłany: Pon Kwi 09, 2007 12:54 pm Temat postu: |
|
|
Jakie konkretnie ćwiczenia wykonujesz? Ja do tej pory obczajam kawałki ze słuchu i na tym się kończy mój trening w tej materii  |
|
| Powrót do góry |
|
je$ter
Dołączył: 07 Sty 2006 Posty: 121 Skąd: Land of no return
|
Wysłany: Sro Sty 30, 2008 1:58 pm Temat postu: |
|
|
Podam tu jedną bardzo przydatną stronkę:
http://guitarebooks.blogspot.com
Od siebie mogę dodać małą radę: zajmuj się 1 książką na raz. Nie warto ściągać setek pozycji, z których nic nie wyniesiesz. Każdy podręcznik jest dobry (chyba, że trafisz na jakieś wyjątkowo felerne wydawnictwo) - problem tkwi w tym, żeby poświęcić poruszanym w nim zagadnieniom odpowiednią ilość czasu i uwagi. Sam wracam często do książki Mark'a Levine'a "The Jazz Theory Book". Ma ona ok 500 stron i jeśli mam być szczery, to nie przebrnąłem jeszcze nawet przez pierwsze 100 (a posiadam ją od ponad 2 lat). Zawsze po przeczytaniu jakiejś części, staram się przyswoić tą wiedzę, szukam zagrywek/ćwiczeń podobnych, do tych, które przedstawił autor. Drążę dany temat - choćby to miały być zagadnienia tak podstawowe, jak smarkata progresja II-V-I, aż mi to zbrzydnie. Następnie drążę go jeszcze mocniej .
A na poparcie wcześniejszych słów, że każda książka jest wartościowa, podam przykład z życia wzięty:
Nabyłem kiedyś podręcznik śp. Wojtka Seweryna pt. "Gitara Rockowa". Kiedy go otworzyłem, poczułem się bardzo rozczarowany. Liczy on niecałe 70 stron, z czego większosć, to analiza opalcowań dla skali molowej harmonicznej oraz melodycznej, zestawienia skal systemu dur-moll, kilka orientalnych smaczków oraz ćwiczeń. Co więcej, komentarz samego autora jest stosunkow znikomy, otrzymujemy więc zeszycik z nutami, tabulaturami oraz diagramami podstrunicy, nic ponadto. Jako, że miałem wtedy jeszcze poważne problemy z poruszaniem się po naturalnym systemie dur-moll (w tej kwestii akurat nie wiele się zmieniło ), nie w głowie było mi ogrywanie modusów skali harmonicznej, czy melodycznej. Odłożyłem wiec ten podręcznik i całkowicie o nim zapomniałem. Ostatnio zacząłem ćwiczyć modusy rzeczonych skal i przypadkiem natrafiłem znowu na "Gitarę Rockową". Jak znalazł. Opalcowania, opalcowaniami, ale jest tam tyle materiału, że jeszcze nie raz skorzystam z wiedzy p. Seweryna.
Warto byłoby również rozglądnąć się po internecie. Nie dość, że spora część materiału jest za darmo, to czasami (ze względu na globalny charakter sieci) można trafić na bardzo ciekawe i niekonwencjonalne (przynajmniej z punktu widzenia naszego systemu edukacji muzycznej) rozwiązania.
Pozdrawiam
P.S.1 http://www.graj.art.pl - tutaj kroi się kilka interesujących pozycji wydawniczych, sam czekam na nie z niecierpliwością, tak więc polecam!
P.S.2 http://www.blizinski.pl - warto zajrzeć, dużo przydatnych porad
P.S.3 Zdaję sobie sprawę, że są takie zagadnienia, które trzeba przyswoić, ślęcząc nad książką (w moim przypadku tak zawsze wygląda "pierwsze czytanie"), ale o ile jest to możliwe, staraj się zawsze utrwalać teorię z "gitarą pod pachą". Może na początku będzie to irytujące, poza tym postęp przyswajanego tekstu znacznie się spowolni, ale gwarantuję Ci, że taka metoda bardzo szybko zaprocentuje rozwojem "świadomości harmonicznej", która nie będzie wyłącznie wiedzą książkowo-papierową. |
|
| Powrót do góry |
|
|